10. Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi

- Padła propozycja, żeby przedłużyć festiwal o tydzień - powiedziała podczas gali zamknięcia festiwalu Grażyna Torbicka. Choć był to jedynie żart, my nie mielibyśmy nic przeciwko. Z pewnością spotkamy się za rok!

10. Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi za nami. W programie znalazły się najlepsze filmy z Cannes i Berlinale, ciekawe polskie produkcje oraz wyjątkowe retrospektywy. Pomimo trudności organizacyjnych (w ostatniej chwili wycofali się główni sponsorzy, m.in. Telewizja Polska), festiwal po raz kolejny okazał się sukcesem.

Materiały prasowe, fot: Krzysztof Wójcik
Materiały prasowe, fot: Krzysztof Wójcik

***

Redakcja Polska Ma Sens na festiwalu zameldowała się po raz pierwszy. Kazimierz Dolny przywiódł nam na myśl skojarzenie  zgoła niefilmowe, ale najlepiej oddające atmosferę miasteczka.

W lipcu ojciec mój wyjeżdżał do wód i zostawiał mnie z matką i starszym bratem na pastwę białych od żaru i oszołamiających dni letnich. Wertowaliśmy, odurzeni światłem, w tej wielkiej księdze wakacji, której wszystkie karty pałały od blasku i miały na dnie słodki do omdlenia miąższ złotych gruszek

pisał w opowiadaniu pt. „Sierpień” Bruno Schulz. Kazimierz Dolny był w ostatnich dniach niczym wielka księga, w której wertować można było doprawdy bez końca. 

Najważniejsza w Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi jest atmosfera. Magiczne miejsce, świetne filmy, wspaniali ludzie, upalne lato. Czas w Kazimierzu Dolnym zatrzymał się na tydzień (30.07-7.08). W tych dniach najważniejsze były filmy i sztuka.

13937024_1482075931817798_395969704_n

***

13936830_1482075971817794_456520759_n

Kawiarnie i restauracje pełne były festiwalowiczów. Ciekawi ludzie, ciekawe rozmowy, wokół pełno uśmiechniętych twarzy. Atmosfera festiwalu Dwa Brzegi przypominała nam poniekąd odbywające się niedawno w Krakowie Światowe Dni Młodzieży. Pielgrzymi dotarli zresztą także do Kazimierza Dolnego.

***

Podczas siedmiu dni festiwalu widzowie mogli zobaczyć 80 projekcji filmowych. Kazimierz Dolny odwiedzili w tym czasie m.in. Bogusław Linda, Krzysztof Zanussi, Magdalena Cielecka, Joanna Brodzik czy Małgorzata Kożuchowska.

Zwycięzcą nagrody publiczności w tym roku został film Kena Loacha pt. „Ja, Daniel Blake” – laureat  Złotej Palmy w Cannes. Drugie miejsce przypadło obrazowi prezentowanemu w sekcji „Muzyka, moja miłość”: „Muzyka obcych”. Na ostatnim miejscu podium uplasował się „Toni Erdmann”.

- Padła propozycja, żeby przedłużyć festiwal o tydzień – powiedziała podczas gali zamknięcia festiwalu Grażyna Torbicka. Choć był to jedynie żart, my nie mielibyśmy nic przeciwko. Z pewnością spotkamy się za rok!