95-letni Cichociemny nagrodzony

Anita Bugajska

Moja filozofia życia jest taka - żeby nie wracać do przeszłości, bo na przeszłość nie mamy najmniejszego już wpływu, natomiast na przyszłość - wszystko jedno, jak długo ona miałaby trwać - mamy jakiś, chociaż minimalny wpływ. Dlatego ja żyję tylko przyszłością!

Rok 2016 został ogłoszony przez Sejm Rokiem Cichociemnych – żołnierzy polskich szkolonych w Wielkiej Brytanii do zadań specjalnych. 17 października, w poniedziałek, kapitan Aleksander Tarnawski, ps. „Upłaz” i „Wierch” odebrał Złotą Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Śląskiego.

Kapitan Tarnawski jest ostatnim żyjącym Cichociemnym. Ma 95 lat. Dwa lata temu, w 2014 roku wykonał skok spadochronowy w tandemie z żołnierzem jednostki GROM. Jest honorowym kombatantem tej jednostki. W tym roku została wydana książka o nim i jego losach – „Ostatni”. Otrzymał Krzyż Waleczny i Srebrny Krzyż Zasługi.

Jak pisze portal wpolityce.pl, kapitan Tarnawski podczas uroczystości mówił: To ja dziękuję Śląskowi za to, że mogłem tutaj przez całe życie – od drugiego czy trzeciego roku życia – żyć, uczyć się i później pracować, poza okresem wojennym.

Tacy ludzie jak pan Aleksander dali nam wolność – powiedział marszałek województwa śląskiego, Wojciech Saługa. Spotkanie z 95-letnim kapitanem było dla wszystkich lekcją historii, ale też nauką żywego patriotyzmu.

Kapitan Aleksander Tarnawski urodził się 8 stycznia 1921 roku. Zaraz po wybuchu II wojny światowej został przydzielony do 1. Dywizji Grenadierów,we Francji. Szkolenie do „Cichociemnych” przeszedł w Wielkiej Brytanii. Wspomina, że cieszył się bardzo z tej propozycji, bo służba garnizonowa go nudziła. Był młodym człowiekiem, trwała wojna, chciał robić coś znaczącego. Nocą z 16 na 17 kwietnia 1944 r. został zrzucony niedaleko Góry Kalwarii w ramach operacji „Weller 12”. Po desancie do Polski dostał przydział do okręgu AK Nowogródek.

tarnawskikapitan

Ostatni żyjący Cichociemny podczas poniedziałkowego spotkania przekazał zgromadzonym ważne słowa: Moja filozofia życia jest taka – żeby nie wracać do przeszłości, bo na przeszłość nie mamy najmniejszego już wpływu, natomiast na przyszłość – wszystko jedno, jak długo ona miałaby trwać – mamy jakiś, chociaż minimalny wpływ. Dlatego ja żyję tylko przyszłością!

tarnawskikapitan2
zdj. Polityka.pl

Poniżej film z pamiętnego skoku spadochronowego, sprzed 2 lat.

kapitan Aleksander Tarnawski w 1943 roku (fot. NAC)
kapitan Aleksander Tarnawski w 1943 roku (fot. NAC)
okładka książki o kapitanie Tarnawskim
okładka książki o kapitanie Tarnawskim