Holland: wojna sfrustrowanych mężczyzn przeciwko kobietom i naturze

Szymon Piegza

- W kontrrewolucji kulturowej prowadzonej przez białych, sfrustrowanych mężczyzn chodzi o odzyskanie władzy nad kobietami i naturą. Odebranie praw kobietom, zawrócenie zdobyczy emancypacyjnych, niedostrzeganie praw zwierząt, zmian klimatycznych, ekologicznych wyzwań. Film wpisał się w tę wojnę. Jeśli nie będziemy walczyć, wpakują kobiety znowu w 3xk: kuchnia, kościół, kinder - komentuje w rozmowie z portalem Polska Ma Sens reżyserka filmu "Pokot"

„Pokot” to najnowsze dzieło reżyserki „Aktorów Prowincjonalnych”. Film opowiada historię samotnej walki emerytowanej inżynierki Janiny Duszejko z miejscowymi myśliwymi. Kobieta widząc niemoc policji, prowadzi własne śledztwo, którego wyniki są złowieszcze: czy to myśliwi stali się zwierzyną? Stawką tej batalii jest przede wszystkim ochrona praw zwierząt, ale również równouprawnienie mężczyzn i kobiet.

Szymon Piegza, Polska Ma Sens: Czy zgodzi się Pani, że tematy o, których jest mowa w filmie, stały się w ostatnim czasie wyłącznie narzędziem wojny politycznej?
Tak, w tej kontrrewolucji kulturowej prowadzonej przez i dla białych, sfrustrowanych mężczyzn (Trump, Kaczyński, Putin i im podobni) chodzi o odzyskanie władzy również, czy może przede wszystkim, nad kobietami i naturą. Odebranie praw kobietom, zawrócenie zdobyczy emancypacyjnych, niedostrzeganie praw zwierząt, zmian klimatycznych, ekologicznych wyzwań.
Przygotowując się do filmu, przeczuwałyśmy z Olgą Tokarczuk, że są to ważne tematy, ale kiedy zaczynałyśmy, nie były one jeszcze głównym celem ataków dochodzących do władzy populistów. Film wpisał się w tę wojnę. Jeśli nie będziemy walczyć, wpakują kobiety znowu w 3xk: „kuchnia, kościół, kinder” i doprowadza do katastrofy ekologicznej. I, o ile ludzi można chwilowo ubezwłasnowolnić, to planeta każe nam za te działania wszystkim drogo zapłacić.

Główna bohaterka to kobieta z niezwykle mocnym charakterem. Mieszkając sama w małym domku w sercu Bieszczad postanowiła walczyć o zwierzęta przeciwstawiając się kłusownikom, ale też barbarzyńskiemu prawu. Janina Duszejko staje się wielkim problemem w męskim, wręcz szowinistycznym świecie, gdzie dominują pieniądze, szemrane interesy i zabijanie dla przyjemności. Czy w naszym społeczeństwie nie już ma miejsca dla takich osób, jak postać grana przez Agnieszkę Mandat?

Duszejko nie jest wzorem działania – jest przedstawicielką pewnej wrażliwości i buntownicą, mścicielką. Chodzi jej o zmianę mentalności, o otwarcie nowej wrażliwości na cierpienie najsłabszych i walkę o ich prawa. Czuje sie bezsilna – stąd jej odpowiedź gwałtem. Nie pochwalam gwałtu, ale rozumiem gniew.
Czy nie ma miejsca na takich ludzi, na takie kobiety? Wydaje mi sie, że jest ich coraz więcej, również w naszym społeczeństwie. Sama jestem ciekawa, jaka będzie przyszłość, bo kryzysie wartości który przezywamy obecnie.

„Pokot” to również film o katolickiej hipokryzji: z jednej strony miejska ludność jest wyjątkowo pobożna, z drugiej na porządku dziennym są układy z policją, przemoc wobec kobiet i w końcu bezprawne zabijanie zwierząt. Ksiądz, który bierze udział w polowaniach tłumaczy z ambony, że myśliwy został wybrany przez Boga do wymierzania sprawiedliwości. Chcemy być narodem katolickim, ale tylko w teorii?
W moim przekonaniu dominująca część polskiego katolickiego Kościoła nie ma wiele wspólnego z chrześcijaństwem. Gdyby Chrystus pojawił sie dziś w Polsce, przegnano by go jako uchodźcę.

Krytyka zarzuca, że znowu atakuje Pani polską mentalność. Zdaniem głównej bohaterki naszym sportem narodowym powinno być grzybobranie, ponieważ wszyscy zbierają osobno, nikt nikomu nie zdradzi, gdzie są najlepsze grzybnie i wszyscy ze sobą rywalizują. To dość dotkliwa diagnoza.

Polacy są zdolni do najlepszego i najgorszego. Mają gen odwagi i szlachetności ale i gen egoizmu, nieufności i pogardy. Kompleks niższości i mesjanistyczne, często masochistyczne, poczucie własnej wyjątkowości. Każde uogólnienie jest uproszczeniem, więc nie lubię mówić arbitralnie o cechach narodowych. W zdaniu o grzybiarzach rozpoznali sie również Niemcy i Czesi. Wiec może nie jesteśmy wcale wyjątkowi?

Pokot, plakat, materiały prasowe

 

„Pokot” Agnieszki Holland został uhonorowany Nagrodą im. Alfreda Bauera na 67. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Berlinale. Film powstał na podstawie powieści Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych”. Światowa premiera filmu miała miejsce 12 lutego 2017 r.