Ameryka Donalda Trumpa

Paulina Padzik

 

Ameryka Donalda Trumpa. Tak od dziś możemy mówić o Stanach Zjednoczonych. Wybory na prezydenta wygrał kandydat partii republikańskiej – Donald Trump. Prezydent-elekt pokonał Hilary Clinton, która reprezentowała demokratów. Cały świat zwrócił dziś oczy ku Ameryce, bo od nowego prezydenta zależy wiele interesów stanów USA oraz państw europejskich. Dla niektórych to początek nowego, lepszego świata, dla innych – porażka i obawa przed jutrem. Wielu wyraziło swoje zdanie na Twitterze.

 

“A więc usuwanie maili jest gorsze niż gwałcenie dziewczyn oraz rasizm i seksizm?”   Użytkownik odnosi się do afery mailowej Hilary Clinton, która załatwiała sprawy służbowe z prywatnego konta mailowego. Trump natomiast został oskarżony przez wiele kobiet o molestowanie seksualne, otwarcie także twierdzi, że nie widzi w seksizmie niczego złego.  

“Amerykańscy muzułmanie w reakcji na wygraną Donalda Trumpa: „boję się o moją muzułmańską rodzinę”

Donald Trump obiecał deportować wszystkich nielegalnych imigrantów oraz tymczasowe zawieszenie imigracji z Bliskiego Wchodu.

“Jestem zniesmaczona i zawiedziona tym krajem. Bycie rasistą, homofobiczną seksistowską świnią jest bardziej akceptowalne niż bycie kobietą.” Donald Trump nie kryje się ze swoimi rasistowskimi poglądami. Zapowiadał, że Ameryka powinna być tylko dla Amerykanów. Co to znaczy? Zapewne już wkrótce się przekonamy.  


“Witajcie w najbardziej absurdalnym momencie swojego życia.”

“Trump nie wygrał. Wygrał rasizm. Wygrał seksizm. Wygrała nienawiść. Wygrał brak edukacji.”  

 

Na twitterze nie brakuje także zwolenników nowego prezydenta.  

 

“Kocham ten kraj!”

“Przemówienie Donalda Trumpa było wspaniałe. Sprawmy, żeby Ameryka znów była wielka!”  

“Osiągnął sukces mimo przeciwności i wielu wyzwań.”

 

Donald Trump wygłosił krótkie przemówienie po ogłoszeniu zwycięstwa. Po raz pierwszy od początku kampanii wyborczej nazwał Hilary Clinton “sekretarzem stanu”, a nie “skorumpowaną oszustką”. Przemówienie było spokojne, wyważone i godne nowego prezydenta. Znacznie różniło się od tych, które wygłaszał podczas kampanii prezydenckiej. Czy taki właśnie jest Donald Trump? Mamy cztery lata, żeby się przekonać.