Bo świat do miłości jest stworzony

relacja z XII Wypominek Tischnerowskich

Problemem najciekawszym, najpiękniejszym, jest problem jeden: w jaki sposób człowiek może obudzić w drugim człowieku poczucie jego wolności

30 października, w przededniu  Wszystkich Świętych,  w Niepołomicach odbyły się kolejne, XII już Wypominki Tischnerowskie. Ten rok jest szczególny, mija właśnie 15 lat od śmierci ks. Józefa Tischnera. W trakcie debaty w Małopolskim Centrum Dźwięku i Słowa o jego spuściźnie dyskutowali Witold Bereś, Artur Więcek „Baron”, ks. Jacek Stryczek oraz Adam Szostkiewicz. Gościem XII Wypominek Tischnerowskich był także Kazimierz Tischner.

Wypominki Tischnerowskie są doskonałą okazją do zastanowienia się nad tym, czego chciał nauczyć nas ks. Józef Tischner. Spotkanie w Niepołomicach otworzyła prezentacja krótkiego filmu, w którym przypomniano jedną z jego najbardziej intrygujących myśli:

Problemem najciekawszym, najpiękniejszym, jest problem jeden: w jaki sposób człowiek może obudzić w drugim człowieku poczucie jego wolności? Największym problemem wychowawczym nie jest to, w jaki sposób panować nad człowiekiem, ale w jaki sposób obudzić w nim człowieczeństwo. Człowieczeństwem tym jest wolność. 

Wokół powyższych słów ogniskowała się rozmowa, w której udział wzięli Witold Bereś, Artur Więcek „Baron”, ks. Jacek Stryczek oraz Adam Szostkiewicz. Gospodarzem był Wojciech Wróblewski. Wspomnienie postaci ks. Tischnera to także, a może przede wszystkim, niezapomniane historie, niezliczone anegdoty, w których z całą mocą przejawia się jego charyzma oraz mądrość. 

debata

- Zapytałem kiedyś ks. Tischnera po kolejnych urodzinach „Tygodnika Powszechnego”: Proszę księdza, a Pan Bóg to jest? Myślę, odważne pytanie, co to będzie? A on z taką życzliwością popatrzył i powiedział tak: Bereś, i Pan Bóg jest, i wszystkie żyjątka są boskie, ale ty się tym nie trap, bo tego nie zrozumiesz. Ty wiedz jedno, Pan Bóg jest, a dziewczęta są nasze. Po tym zdaniu do końca życia będę stał po stronie ks. Tischnera. Życzę Państwu, żebyście mogli spotykać na swojej drodze tak otwartych, uwrażliwionych ludzi – wspominał Witold Bereś, który wraz z Arturem Więckiem „Baronem” napisał wydaną w tym roku książkę pt. Tischner. Podróż.

Tischner i stan wojenny. Poszukiwał prawdy

Adam Szostkiewicz, dziennikarz tygodnika „Polityka”, a w przeszłości m.in. „Tygodnika Powszechnego”, wspominał pewną historię z okresu stanu wojennego:

- Pamiętam spotkanie w gronie tzw. harcerskiej krakowskiej opozycji. Miało to miejsce po wprowadzeniu stanu wojennego, w charakterze konspiracyjnym.  Zaproszony na nie był ks. Tischner. Oczywiście jest czarna noc, zawalił się świat, bo było parę miesięcy pięknego karnawału wolności, mieliśmy nadzieję, że to będzie trwało. Po wprowadzeniu stanu wojennego baliśmy się, że utraciliśmy to na kilkadziesiąt lat. Tischner z właściwą sobie precyzją wygłosił taki pogląd: w zasadzie trzeba żyć nadzieją, a on tę nadzieję wywodzi z tego, że w Polsce jeszcze nigdy nikt niczego do końca nie zrobił – mówił  Szostkiewicz. – Tischner, tworząc etykę Solidarności, afirmując ten ruch, równocześnie też wskazywał na elementy krytyczne – dodał publicysta.

Ks. Jacek Stryczek, prezes Stowarzyszenia WIOSNA, przypomniał prowadzone przez Tischnera w okresie stanu wojennego seminaria. - Stan wojenny to było ogromne zamieszanie, nie wiadomo było kto jest z kim, czym jest prawda. Chodziłem wówczas na seminaria prowadzone przez ks. Tischnera. Były poszukiwaniem prawdy – powiedział Stryczek.

Bartek Koszarek

„Świat ma sens” 

Artur Więcek „Baron” przyznał, że dla niego najważniejsze w nauce ks. Józefa Tischnera jest „myślenie w pogodzie ducha”. – U podstaw tego leży pogląd, że „świat ma sens”. Myślę, że ta wiara w drugiego człowieka, poszukiwanie wzajemności, to są takie rzeczy, które warto nieść ze sobą i brać je bezpośrednio z Tischnera. Oczywiście, że był krytykowany, miał wrogów. Ale nigdy nie atakował ludzi. On sam mówił, że leczy tyfus, nie tyfuśników – powiedział.

- Dla mnie Tischner to jest przede wszystkim mistrz wolności i mistrz dialogu – stwierdził natomiast Adam Szostkiewicz. – On był dialogowy w najgłębszym i najmądrzejszym sensie. Także jako ksiądz. On nie mówił: ja cię muszę nawrócić. Ja cię najpierw chcę wysłuchać. Opowiedz mi swoją historię. Co do spraw polskich, zakończę tak: Polskość, mówił Tischner, jest po prostu pewną propozycją krytyczną. Nie obowiązkiem, nie dogmatem. Propozycją. A skoro propozycją, to można się do niej nie przyznać, a przyznawszy się, odejść. Nie ma przymusu polskości. Między człowiekiem a polskością istnieje wolność. Ojczyznę zawsze sobie jakoś wybieramy i ona nas wybiera. Polskość promieniuje ku nam różnymi blaskami. Wybierając Polskę, potwierdzamy naszą wolność – podsumował publicysta.

Pytany o to, co jest dla niego najważniejsze w nauce ks. Tischnera, Witold Bereś przyznał, że wszystko tłumaczy maksyma: „Nie prawdy szukaj, ino kolegów”. – Nie napinaj się tak, dobry człowieku, świat jest do czegoś więcej stworzony, niż Twoje napięcia. Tischner mówił, że świat stworzony jest nie do sprawiedliwości, ale do miłości – wytłumaczył Bereś.

„Ksiądz Tischner nie umarł. Im go dłużej nie ma, tym więcej go jest”

Na koniec rozmowy na scenie pojawił się brat ks. Józefa Tischnera – Kazimierz. Autor wielu upamiętniających brata przedsięwzięć odniósł się do domysłów na temat tego, co Józef Tischner powiedziałby o dzisiejszej Polsce.

- Mówią tutaj odnośnie tego, jak to Józio by powiedział o tym, jak jest teraz w Polsce. Powiedziałby tak: Jest źle. Świat stoi na opak. Ale żeby było tak całkiem niedobrze, to nie powiem – mówił Kazimierz Tischner.

Na koniec przypomniał wszystkim zgromadzonym, że śmierć brata nie oznacza śmierci jego nauki. – Ksiądz Tischner nie umarł. To Wam się wydaje, że umarł. On żyje. Im go dłużej nie ma, tym go jest więcej – powiedział.

tischnerokladka

Sala była wypełniona po brzegi. Dziękujemy

Po debacie odbył się  występ zespołu poetycko-folkowo-rockowego Rzoz z Bukowiny Tatrzańskiej i Bartka Koszarka, który zapewnił widzom dawkę naprawdę wspaniałej muzyki.

Imprezę zorganizowali: Burmistrz Miasta i Gminy Niepołomice, Fundacja Świat Ma Sens, Koło Przyjaciół Harcerstwa Stowarzyszenie byłych Instruktorów, Wychowanków i Sympatyków Szczepu „Puszcza” oraz Małopolskie Centrum Dźwięku i Słowa, a Sponsorami byli: PZU i Orlen. Dziękujemy wszystkim tym, którzy 30 października zdecydowali się przybyć na spotkanie z ks. Józefem Tischnerem. Mamy nadzieję, że już niedługo spotkamy się z nim ponownie. 

Future Fuelled By Knowledge