Historia z „Życia stewardessy”

Podzieliłyśmy kartkę na dwie części, jedną wzięłam ja, drugą Ona. Coś siostrzanego, na spółkę,na znak naszej przyjaźni

„Dalej chłonę po naszym nagłym spotkaniu. Z resztą tak jest za każdym razem. Pojawiam się nagle i spadam jej z nieba bez zapowiedzi. Niecierpliwie się… Pooja przyciąga, jakby wołała mnie w myślach. Dziś pozostał mi tylko kawałek kartki z jej odciśniętymi ustami i palcem wskazującym. Odcisnęłyśmy obydwie,po tym jak Pooja malowała się moją szminką. Podzieliłyśmy kartkę na dwie części, jedną wzięłam ja, drugą Ona. Coś siostrzanego, na spółkę,na znak naszej przyjaźni” – pisze na swoim blogu Olga autorka bloga „Życie stewardessy”.

Olga dzięki swojej pracy bywa w rożnych miejscach na świecie, gdzie często angażuje się w pomoc dzieciom, oraz innym potrzebującym. Podczas ostatniej wizyty w Indiach poznała Pooję.

„Dziś widziałam najpiękniejsze oczy w moim życiu. Patrzyły na mnie, gdy przechodziłam przez bombajskie slamsy. Moje i jej spojrzenie w jednym czasie. Stanęłam, patrzyłam się i nie mogłam oderwać od niej wzroku. Patrzyłam głęboko, jak nigdy wcześniej. Nie wypowiedziała ani słowa- nie mogła” – dodaje Olga.

Dziewczyna z całą rodziną żyje w slumsach. Funkcjonowanie utrudnia jej dodatkowo zespół Waardenburga, którego wynikiem jest brak zmysłów jak mowa i słuch. Wskazuje na to niesamowity kolor jej oczu i głuchota. Brak tego zmysłu, odebrał jej możliwość edukacji. Jej rodzina nie może sobie pozwolić na normalny tok nauki, a tym bardziej opłacenia szkoły dla dzieci z tą przypadłością. Pooja otrzymała tylko podstawową wiedzę, jak napisać imię i kilka zdań po angielsku. Dziewczyna mieszka w jednym domu z tatą i bratem. Ostatnim wielkim marzeniem rodziny jest toaleta.

Olga poczuła, że musi zrobić coś, by pomóc rodzinie Pooji. Odwiedzała ją z drobnymi podarkami podczas każdej wizyty w Mumbaju, jednak jej własna pomoc to za mało. Teraz Olga szuka w Indiach odpowiedniej kliniki, która zajmie się jej przypadkiem Na początek Pooja musi przejść badania, podczas których lekarze ustalą, czy będzie mogła słyszeć. Następny raz Olga odwiedza Mumbaj 18 stycznia, zabierze wtedy Pooję na wizytę lekarską.

A jej działania możecie wesprzeć tutaj: https://pomagam.pl/k2tfurxt !