Boimy się, że pokazałby nas w krzywym zwierciadle?

Redakcja Stopklatka.pl dla Polska Ma Sens

Trzymamy kciuki i z niecierpliwością będziemy obserwowali przebieg akcji #woody4poland!

Portale filmowe również zainteresowały się akcją #woody4poland! Przypominamy: kilka tygodni temu spotkaliśmy się z Woodym Allenem w Nowym Jorku. Nie wykluczył, że jego kolejny film powstanie właśnie w Polsce. Niedawno dowiedzieliśmy się, że z reżyserem na ten temat rozmawiają przedstawiciele jednego z miast, a projekt jest już o krok od realizacji… Chcemy pomóc!

Czekamy na Wasze propozycje – które miasto powinno być bohaterem nowego filmu Woody’ego Allena? Co Allen powiedziałby o Polakach w swoim filmie? Czy film Allena o Polsce ma sens? Nasz adres: info@polskamasens.pl. Czytamy wszystkie maile, a najlepsze pomysły przekażemy samemu Allenowi – już niedługo!

Redakcja portalu Stopklatka.pl o #woody4poland:

Jeszcze kilkanaście lat temu nie do pomyślenia było, że uznany reżyser filmowy bierze się za realizację serialu. Dziś takie zabiegi nikogo nie dziwią. David Fincher stanął za kamerą w „House of Cards”, Martin Scorsese zrealizował „Zakazane imperium” czy „Vinyl”. Wreszcie i Woody Allen dał się zaprosić do zrealizowania serialu – dla Amazona.

O powstającym serialu możecie przeczytać tutaj.

Choć twórca ma już na karku osiemdziesiątkę, w produkcję tego typu zaangażował się po raz pierwszy. To niezbity dowód na to, że Allen jest otwarty na nowe wyzwania zawodowe. Czy jednym z nich mogłaby być realizacja filmu w Polsce, o Polakach? Jak najbardziej!

Nie wyobrażamy sobie, w jaki sposób ten słynny reżyser mógłby zaszkodzić Polsce na arenie międzynarodowej, gdyby zdecydował się na realizację filmu u nas. Boimy się, że pokazałby nas w krzywym zwierciadle? Bardzo dobrze! Przyda nam się nauka dystansu do samych siebie, bo w tej dziedzinie wciąż jeszcze mamy wiele do nadrobienia. Owszem, kiedy satyra pojawiłaby się u reżysera „stąd”, mielibyśmy pewnie mniejsze pretensje niż gdyby za wytykanie Polakom tego czy owego wziął się ktoś zza granicy. Czasami warto jednak poznać spojrzenie kogoś z zewnątrz. Z pewnością mogłoby to doprowadzić do ciekawych dyskusji.

Kiedy rozmawiamy z dziennikarzami zza granicy, bardzo często jesteśmy zaskoczeni, jak wiele wiedzą o współczesnym polskim kinie. Wygląda na to, że sukcesy na Oscarach, w Berlinie czy na festiwalu Sundance sprawiają, że nasze filmy zaczynają docierać w miejsca, w których wcześniej nie miały szansy zaistnieć. Skoro już dostrzega nas branża, może czas, by filmy, których akcja rozgrywa się w Polsce, przyciągnęły do kin także widzów w europejskich krajach bądź Stanach czy Kanadzie? Od niedawna spekuluje się, że Amerykanie są zainteresowani remakiem jednej z nowych polskich komedii romantycznych. Mamy więc szansę pokazać się nie tylko z kinem artystycznym, ale i komercyjnym. Wystarczy dobra historia i sprawna reżyseria. A Woody Allen niejednokrotnie udowodnił, że potrafi jedno i drugie, nawet jeśli robi słabszy film. Dlatego trzymamy kciuki i z niecierpliwością będziemy obserwowali przebieg akcji #woody4poland!

Przeczytaj więcej o #woody4poland:

 

Rozpoczynamy akcję #woody4poland! Wspólnie pokażmy Woody’emu Allenowi, że są w Polsce ludzie, którzy na niego czekają. Dołącz do nas i napisz, w którym polskim mieście Woody powinien nakręcić swój film!

Opublikowany przez Polska Ma Sens na 21 marca 2016