Katarzyna Bratkowska: nie istnieje coś takiego jak niby-człowiek

Katarzyna Bratkowska

"Twój głos ma Sens" - tym razem publikujemy tekst Katarzyny Bratkowskiej, feministki, działaczki lewicowej, która w ironiczny sposób ostrzega przed nową ustawą aborcyjną. Jako portal "Polska ma Sens" chcemy uczestniczyć w dyskusji, która w najbliższym czasie stanie się tematem numer jeden. Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie - czekamy na listy i teksty pod adresem: info@polskamasens.pl

Świat nagle zadrżał w posadach, już nie tylko ekstremistki feministyczne opowiadają brednie o „antyaborcyjnej” ustawie, już nawet przeciwnicy aborcji, którzy słusznie nie chcieli jej zalegalizować, dawne partie takie jak PO, SLD i inni hipokryci bredzą o jej okrucieństwie. Tymczasem złożona właśnie tak zwana ustawa antyaborcyjna w istocie opiera się również na hipokryzji. NIE CHRONI, lecz DYSKRYMINUJE LUDZI NIENARODZONYCH. Uznaje ich za PODLUDZI. Niewinne dzieciaki nie są podludźmi.

Art. 148 § 1 kodeksu karnego brzmi: Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Jedyną zaletą tej ustawy jest to, ze uznaje nie tylko lekarza, pomocnika w zbrodni za przestępcę, ale główną przestępczynię, kobietę. Niestety – co jest w zakazie aborcji kluczowe – nie stosuje właściwego artykułu KK. Zadajmy sobie pytanie: czy wykonywane zgodnie z własnym planem mordowanie człowieka przez odrywanie rąk i nóg (metoda próżniowa) czy zagłodzenie i uduszenie człowieka (oderwanie człowieka od łożyska oznacza to właśnie), albo zrzucenie człowieka w przepaść (a to przecież czyni pigułka – człowieka odrywa się od ściany macicy i ginie) nie jest okrucieństwem? Nikt chyba nie ma wątpliwości, że jest. Aborcja oznacza planowane morderstwo ze szczególnym okrucieństwem, taka prawda. Ustawa zaś nie uznaje jej nawet za zwykłe morderstwo. Ale i kompletny brak empatii, z perspektywy prawa nie usprawiedliwia proponowanej kary. Czy gdybym zaplanowała morderstwo i wyrzuciła sąsiada z jego mieszkania przez okno, korzystając z tego, ze jest zbyt słaby, by się bronić, sędzia mógłby rozważać ukaranie mnie 3 miesiącami aresztu? Dodajmy też, że bardzo często zachodzi ryzyko powtórzenia zbrodni. A jest to de facto zbrodnia przeciw ludzkości, dokonywany planowo przez określoną grupę społeczną masowy planowany mord na określonej grupie społecznej, to jest ludziach poniżej dnia narodzenia. Kiedy uświadomimy sobie w pełni człowieczeństwo tak zwanego „zarodka” i wartość jego życia, zrozumiemy, że karalność aborcji nie może pociągać za sobą niższych wyroków, niż te przewidziane w art. 148 § 1.

Znacznie jednak donioślejszy, dla uznania człowieczeństwa człowieka od poczęcia, znaczenie ma fakt, że mord nie może ulegać przedawnieniu, i nie może być usprawiedliwiany obowiązującym niegdyś złym prawem, gdyż tego rodzaju zbrodnie, niezależnie od tego, czy były zgodne z prawem kraju, w którym zbrodni dokonano (czyli również tego samego kraju podlegającemu zbrodniczemu ustrojowi), są sądzone na gruncie prawa międzynarodowego (Ustawa Sojuszniczej Rady Kontroli nr 10 w art. 2 c) Crimes against Humanity) SPRAWIEDLIWE PRAWO MUSI WYMAGAĆ UKARANIA DOŻYWOCIEM WSZYSTKICH, KTÓRZY KIEDYKOLWIEK POPEŁNILI ZBRODNIĘ. Im większa skala zbrodni, tym surowsza powinna być kara i tym wyższa musi być wykrywalność. Nie ma przedawnienia dla zbrodniarzy przeciw ludzkości.

Zrozummy wreszcie, że wszystkie kobiety, które kiedykolwiek zabiły człowieka, bez względu na metodę, czy próżniowo, czy pigułką dzieciobójczą (zwaną wczesnoporonną), czy przez jakiegokolwiek rodzaju spowodowanie „poronienia”, muszą ponieść konsekwencje. Lekarze także. Nie można być najpierw Eichmanem, a potem wykupić się od Norymbergi tymczasowym podtrzymaniem życia jednego człowieka, nawet jeśli stanowi to karę dla „matki”. Nie można być Chazanem. Tak, uratował tymczasowo jedno istnienie, ale wcześniej był masowym mordercą, świadomym i okrutnym zbrodniarzem w zbrodniczym systemie komunistycznym, który legalizował aborcję, tylko dlatego, że chciała tego kobieta – morderczyni. Chazan zasługuje na dożywocie. Jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości, niech wyobrazi sobie Eichmana, który mówi: „co prawda zorganizowałem śmierć milionów ludzi, ale odpuśćcie mi już te obozy koncentracyjne, bo mam i jedną zasługę niezamordowania i wyznaję winy, i żałuję, to przecież wystarczy”. Ktoś, kto nie udaje pod publikę, ale naprawdę wie, że aborcja jest morderstwem, i że ma krew na rękach, sam powinien oddać się w ręce sprawiedliwości i zażądać dla siebie kary zgodnej z ustawą Sojuszniczej Rady Kontroli. Nasz Eichman, czyli Chazan nie zrobił tego, przeciwnie ma się dobrze i dobrze zarabia.

Z tym trzeba skończyć. Dość tej potwornej w skutkach hipokryzji. Dla „kobiet po aborcji” i dla „lekarzy” bez względu na to kiedy popełnili zbrodnię, nowa ustawa musi żądać dożywocia. Inaczej pozostanie zwykłym żartem z nienarodzonych. To, że dzisiejsze morderczynie mają nawet i 90 lat – nie zwalnia ich od odpowiedzialności karnej. I nie można tłumaczyć się tym, że Polski nie stać na wyrok dożywocia dla wszystkich zbrodniarek. Walka o życie i sprawiedliwość nie mają ceny zbyt wysokiej, by nie warto jej było zapłacić. Tak, to oznacza aresztowanie i dożywotnie trzymanie w więzieniu milionów kobiet. I CO Z TEGO. Norymberga też nie była łatwa i tania. Nie może być tak, że za zabijanie Polaków komendanci obozów koncentracyjnych nie zostaną ukarani, bo jest ich za wielu. Świat i Polskę musi być stać na sprawiedliwe prawo, jedno prawo i to samo prawo dla wszystkich ludzi. (Skądinąd argument „nie stać nas” jest z gruntu mylny, ponieważ taka ustawa oznaczałaby stworzenie masy nowych miejsc pracy. To tylko tak na marginesie, bo żaden to argument w walce o wartość życia).

Nie można trochę zabić trochę człowieka i trochę być ukaraną. NIE MOŻNA BYĆ TROCHĘ CZŁOWIEKIEM ani TROCHĘ MORDERCĄ. Człowiek jest człowiekiem od chwili poczęcia, prawdziwym CZŁOWIEKIEM! Zaś kobieta łykająca pigułkę JEST MORDERCĄ.

Eo ipso: musi zostać wprowadzona KARA DOŻYWOCIA DLA WSZYSTKICH KOBIET PO ABORCJI. Co z tego, że zabiła w PRLu, czy przez to zabiła mniej?! Sprawdzić należy wszystkie, które się da (jakże wiele jest Eichmanów-Chazanów w spódnicach), a następnie zamknąć na resztę życia. To rozwiązanie musi zawierać UCZCIWA I SPRAWIEDLIWA USTAWA. Każda inna tylko i wyłącznie obraża godność człowieka. I de facto zachęca do mordowania ludzi. Albo jesteście gotowi POSADZIĆ MILIONY WINNYCH KOBIET W WIĘZIENIACH, gdzie jest ich miejsce, albo dajcie sobie pseudokatoliccy pseudo obrońcy życia spokój i przestańcie oszukiwać społeczeństwo. Nie chcecie być „zbyt okrutni”, nie chcecie „zbyt surowego prawa”? Mydlenie oczu, prawda jest taka, że jak wszyscy postkomuniści wolicie okrutnie przyzwalać na okrutną zbrodnię. Historia was osądzi.

PS. Jeśli jednak kogoś powyższe argumenty nie przekonały, zapraszamy na bezpartyjną demonstrację przeciw nowej ustawie – 9 kwietnia.

Dziś powstało Porozumienie ODZYSKAĆ WYBÓR, nieformalna grupa osób z organizacji feministycznych i innych organizacji…

Opublikowany przez Porozumienie ODZYSKAĆ WYBÓR na 2 kwietnia 2016