Cudowny gest Lewandowskiego

Redakcja

„Czy to jawa czy sen?” – zastanawiają się autorzy profilu „Pomoc dla Cypriana Gawła” po wizycie Roberta Lewandowskiego w niemieckiej klinice Schoen. Wcześniej „Lewy” – jako Anonimowy Pomagacz – przekazał kwotę 100 tysięcy złotych na leczenie chłopaka chorego na padaczkę.

Niedawno chłopiec zmagający się z padaczką lekoodporną przeszedł poważną i bardzo kosztowną operację. Specjaliści z niemieckiej klini byli zmuszeni wyciąć Cyprianowi część czaszki, odcinając ognisko padaczkowe od zdrowej części mózgu.

Cyprian musiał mocno się zdziwić, gdy po wybudzeniu jednym z pierwszych gości u niego był… Robert Lewandowski. Rodzina chłopca poinformowała w dodatku, że piłkarz anonimowo pomógł w zbiórce pieniędzy na leczenie – prowadzonej przez Fundację Siępomaga.

„Kochani! Cyprianka odwiedził w klinice Pan Robert Lewandowski… Wielki człowiek o wielkim sercu ❤ Niezwykle miła i niezapomniana niespodzianka… Dziękujemy za poświęcony czas… To naprawdę bardzo wiele dla nas znaczy!” – czytamy na profilu „Pomoc dla Cypriana Gaweł”.

I dalej: „Cyprian jest jeszcze malutki, ale myślę, że doceni ten wspaniały dar serca i poświęcony czas … Życzymy Panu Robertowi oraz Jego rodzinie dużo szczęścia i błogosławieństwa Bożego oraz zdrowia dla maleństwa, które wkrótce przyjdzie na świat”.

Przyłączamy się. Życzymy wszystkiego dobrego i Cypriankowi, i Robertowi Lewandowskiemu – dwóm wielkim wojownikom :)