Czy to znaczy, że demokracja nie ma sensu?

Krzysztof Kozłowski:

- Istnieje zasadnicza, dramatyczna sprzeczność między religią, która głosi prawdę, a demokracją, która zawiesza głos, głosi relatywizm, wątpienie. Przecież czytamy w Piśmie, że powiedział: »Jam jest prawda«, a na to namiestnik: »A czym jest prawda, co to jest prawda?« I ponieważ namiestnik wielkiego mocarstwa nie wiedział, czym jest prawda, a miał już demokratyczne odruchy, zarządził plebiscyt. No i plebiscyt wypadł jednoznacznie – wypuszczono bandytę, a sprawiedliwego skazano na śmierć. Czy to znaczy, że demokracja nie ma sensu? Czy konflikt jest nie do rozwiązania? Każdy z nas musi go rozwiązywać we własnym sumieniu. Jednej rzeczy bym się bał – pomieszania tych płaszczyzn i sięgnięcia przez jakąkolwiek religię po instrument polityczny. (…) Nie wiem, czy demokracja jest jedyną formułą, czy my nie ulegamy mitowi, mówiąc, że istnieje jeden uniwersalny wzór dla całego świata i że odejście od niego jest katastrofą. Ale na razie, jak wiadomo, nie wymyśliliśmy niczego lepszego.

- w panelu „Irak i wolne media – od dyktatury do demokracji”, 2000.

a-kozlowski_02

KRZYSZTOF KOZŁOWSKI (1931-2013)
– filozof, redaktor „Tygodnika Powszechnego”, pierwszy minister spraw wewnętrznych wolnej Polski i wieloletni senator; patron Fundacji „Świat ma Sens”.

w ramach projektu „Życzliwa Polska ma Sens” – sfinansowano ze środków Fundacji PZU/Partner Fundacja PZU

logo-pzu