Trwa protest przeciwko cenzurze

Trwa protest w związku z planem wprowadzenia przez Kancelarię Sejmu ograniczeń dla dziennikarzy. Redakcje czołowych polskich mediów ogłosiły piątek Dniem Bez Polityków. Do akcji przyłączyły się m.in. Grupa Onet, Grupa WP, Gazeta Wyborcza, TVN, TOK FM, Rzeczpospolita, RMF FM, Radio Zet, Radio Eska, Press Club Polska, Polska Press i Polsat News. W proteście bierze udział także Polska Ma Sens.

Ogłoszone we wtorek zmiany zakładają utworzenie  Centrum Medialnego w bocznym budynku F oraz ograniczenie liczby akredytacji dziennikarskich do dwóch na redakcję, czyli tzw. stałych korespondentów parlamentarnych. Pozostali dziennikarze będą mieli możliwość przebywania na galerii sejmowej w trakcie obrad, ale bez możliwości rejestrowania dźwięku oraz obrazu.

Według różnych informacji, ograniczenia nie będą dotyczyły pracowników tzw. Mediów Narodowych, czyli TVP, Polskiego Radia oraz PAP.

Co wprowadzone przez Kancelarię Sejmu zmiany oznaczają w praktyce? Otóż polityk będzie komunikował się z mediami, czyli właściwie wyborcami, tylko kiedy będzie chciał. Nie miejmy złudzeń, politycy rządzącej koalicji tak naprawdę będą mówili niemal jedynie ustami swoich rzeczników, którzy będą mogli – ale nie musieli – zaszczycać swoją obecnością czekających w Centrum Medialnym dziennikarzy.

Ograniczenie liczby akredytacji (dwie na redakcję, czyli jeden dziennikarz na zmianie) skutkować będzie tym, że jedyny obraz z Sejmu, który będziemy oglądać, pochodzić będzie z oficjalnych sejmowych kamer. Które nie rejestrują wszystkiego. Nie będzie więc możliwe wykrycie głosowania na dwie ręce czy też polityka pod wpływem alkoholu. Stracimy na tym wszyscy, stracą wyborcy, straci demokracja. Zyskają jedynie politycy, tak partii rządzącej, jak i opozycji. Choć o ochronę tej pierwszej oczywiście chodzi.

Polska ma Sens przyłącza się do  protestu przeciwko próbom wprowadzenia cenzury w Sejmie. Witold Bereś, redaktor naczelny portalu, proponuje coś więcej: Dlaczego tylko jeden dzień bez polityków? W ogóle wywalmy polityków z naszych mediów.  Najpierw tych, którzy łżą i szczują. I od razu będzie przyjemniej.