Historia najnowsza w cytatach

Witold Bereś

felietonzyczliwy

Gdzieś na straganie znalazłem, „444 zdania polskie” Bralczyka sprzed lat kilku (2007). Po Bralczyka sięgnąć zawsze należy i nie trzeba od razu odnajdywać jakiejś fundacji dbającej o język polski.

Bo „Bralczyk jaki jest – każdy widzi”. A przynajmniej powinien widzieć. Bo czy widząc tego brodatego eksperta od języka mediów, rozumiemy go? Iluż z nas zachwyci się dzielnie, jak pan Jourdain z molierowskiego „Mieszczanina szlachcicem”: – To ja mówię po polsku? Polszczyzna bowiem wydaje się czymś naturalnym – wszak po polsku mówimy od pierwszych ga-ga-gu. Ale prof. Jerzy Bralczyk co rusz – życzliwie i z humorem – zwraca nam uwagę, że może i mówimy, ale nie bardzo wiemy co, a bardzo rzadko – wiemy jak.

Bo któż by pomyślał, że banalne „Aby nam się!”, wcale banalne nie jest. „Może to być toast, może podnoszący ducha okrzyk, może pożegnalna formuła. Ważne, że silnie zaznacza wspólnotę i życzeniowość. To o nas chodzi, wszystkich i razem, i chcemy dla siebie”.

Tak to w całej książce od języka przechodzimy do psychologii, obyczajów i historii, by przypatrzeć się naszym wadom, zaletom czy sympatiom.

Jak wyglądałaby, gdyby oprzeć się na pomyśle profesora, ta najnowsza historia w hasłach?

Byłaby i polityczna, i obyczajowa. Polityczna to początki. Już w 1989 roku Joanna Szczepkowska deklarowała w telewizyjnym „Dzienniku”: „Czwartego czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”, Adam Michnik pisał w Gazecie Wyborczej „Wasz prezydent, nasz premier”, a premier Mazowiecki mdlejąc, szeptał: „Przeszłość odkreślamy grubą linią”, co miało po prostu oznaczać, że nie bierze na swój rachunek popapraństwa komunistów.

Ale i obyczaje były mocne. To w roku 1991 sensacją była PIERWSZA reklama podpasek, kiedy to niejaka Anna Patrycy szeptała „Z taką pewną nieśmiałością…”. Jeszcze więcej radochy dawał film Pasikowskiego „Psy”: „Bo to zła kobieta była” czy „Nie chce mi się z tobą gadać” trwają do dziś.

Książka Bralczyka była zamykana lat temu parę, ale ileż można by do niej dopisać!

w ramach projektu „Życzliwa Polska ma Sens” – sfinansowano ze środków Fundacji PZU/Partner Fundacja PZU

logo-pzu