Między jazzem a muzyką klezmerską

prof. Tadeusz Lubelski dla Polska Ma Sens

Ale gdyby pobył trochę w krakowskim klimacie znalazłby może i dla tak poważnego tematu jakiś melancholijnie komediowy ton. I przemieszczanie się bohatera z Rynku na Szeroką odbywałoby się w zmiennym rytmie – między jazzem a muzyką klezmerską.

Woody Allen zamierza nakręcić film w Polsce? Wiemy, że trwają rozmowy z jednym z polskich miast… Którym? Zaczynamy #woody4poland, pomóżmy Allenowi! Pytamy: gdzie Woody Allen mógłby wyreżyserować film o Polsce? Warszawa, Gniezno, Łódź? Pod adresem info@polskamasens.pl czekamy na Wasz głos w tej dyskusji. Najciekawsze wiadomości przekażemy już niedługo samemu Allenowi! Tomasz Karolak zaproponował Kraków jako miejsce akcji (tutaj jego komentarz). Kto jeszcze głosuje na Kraków?

Przedstawiamy opinię profesora Tadeusza Lubelskiego, autorytetu w dziedzinie historii i krytyki kina.

Nie mam wątpliwości, że gdyby już Woody Allen zdecydował się na realizację nowego filmu w Krakowie jako miejscu akcji, użyłby modelu sprawdzonego  poprzednio w jego filmach o europejskich metropoliach, z największym powodzeniem w O północy w Paryżu. Pewien kłopot miałby z tym, że nawet najpiękniejsze krakowskie miejsca nie wywoływałyby na światowej widowni podobnego odzewu, co Montmartre, Katedra Notre Dame czy mosty na Sekwanie. Prawdopodobnie reżyser użyłby w związku z tym postaci miejscowego przewodnika, choć nie jestem pewien, czy zechciałby poprosić tutejszą żonę prezydenta o wejście w rolę przewodniczki po Collegium Maius, jak zdarzyło się w Muzeum Rodina w filmie paryskim. Natomiast trudno przypuścić, żeby zrezygnował ze sceny zwiedzania naszego uniwersyteckiego muzeum, skoro pchałby mu się przed kamerę jakiś dowcip z sąsiadowaniem instrumentów Kopernika z dyplomem noblowskim Szymborskiej i Oscarem Wajdy.

Większy kłopot jednak z samą sprężyną akcji, z wyobrażeniem sobie powodu, dla którego allenowski bohater miałby tę filmową podróż do Krakowa odbyć. Narzuca się powód mało komediowy: poszukiwanie żydowskich korzeni na Kazimierzu. W końcu – zwłaszcza pod koniec lat 80. – Woody Allen nakręcił całą serię filmów raczej dramatycznych niż komediowych: Wrzesień, Inna kobieta, Zbrodnie i wykroczenia… Ale gdyby pobył trochę w krakowskim klimacie znalazłby może i dla tak poważnego tematu jakiś melancholijnie komediowy ton. I przemieszczanie się bohatera z Rynku na Szeroką odbywałoby się w zmiennym rytmie – między jazzem a muzyką klezmerską.

prof. Tadeusz Lubelski – historyk i krytyk filmu; od 2002 profesor, od 2007 profesor zwyczajny, w latach 2008-2012 dyrektor Instytutu Sztuk Audiowizualnych UJ, obecnie kierownik Katedry Historii Filmu Polskiego w tym Instytucie. Specjalizuje się w historii filmu polskiego oraz kinematografii europejskich, ze szczególnym uwzględnieniem francuskiej. Niedawno ukazała się zaktualizowana edycja jego książki „Historia kina polskiego 1895-2014″ oraz trzeci tom współredagowanej „Historii kina” o kinie nowofalowym. Wykłady profesora Tadeusza Lubelskiego można również obejrzeć w Internecie na kanale Akademii Polskiego Filmu

mat. Akademii Polskiego Filmu
mat. Akademii Polskiego Filmu

Przeczytaj więcej o #woody4poland:

Rozpoczynamy akcję #woody4poland! Wspólnie pokażmy Woody’emu Allenowi, że są w Polsce ludzie, którzy na niego czekają. Dołącz do nas i napisz, w którym polskim mieście Woody powinien nakręcić swój film!

Opublikowany przez Polska Ma Sens na 21 marca 2016