Przez wiele lat szukał informacji o ojcu. Teraz pomogą mu polscy internauci

w ramach projektu „Życzliwa Polska ma Sens” – sfinansowano ze środków Fundacji PZU/Partner Fundacja PZU


logo-pzu

 

 

 

Ostatnio pokazywaliśmy zdjęcie z bloga Humans of New York, a dziś znów pojawił się tam wątek polski. I to jaki!

Historia chłopaka poszukującego jakichkolwiek śladów pamięci po ojcu, którego nie zdążył poznać, podbija serca Internautów. Miał 6 lat, gdy jego tata zmarł.

(2/3) “My father died when I was six. His entire family was killed during the war, so everything I know about him came… Posted by Humans of New York on 18 listopada 2015

Rodzice poznali się w Kanadzie. Od razu wpadli sobie w oko.”Zakochałam się w jego pięknych siwych włosach i wyglądzie oficera polskiej kawalerii” – wspomina mama chłopaka. Niedługo po pierwszym spotkaniu zaszła w ciążę i zostali małżeństwem. Wtedy śmiertelnie zachorował. Był już w starszym wieku, a wskutek powiększającego się guza mózgu, zaczął tracić pamięć.

Wiadomo było, że jako jedyny ze swojej rodziny przeżył II wojnę światową, ale on sam w ogóle o niej nie opowiadał. Dopiero kiedy stan jego zdrowia zaczął się pogarszać, a w umyśle przeszłość mieszała się z teraźniejszością, wspominał poruszające i niewiarygodne wojenne historie.

Kiedy naziści zaatakowali Polskę, był siedmiolatkiem. Jego babcia została dźgnięta nożem i wypchnięta przez okno. Jako dziecko był snajperem. Kiedy pewnego dnia podczas ostrzału został sam w domu, strzelał do Niemców z okien budynku – z każdego oddawał po jednym strzale, żeby w oczekiwaniu na pomoc sprawiać wrażenie, że w budynku jest wielu żołnierzy. Był łącznikiem podczas Powstania Warszawskiego. Sam też został wiele razy postrzelony, na co miał dowód: brakowało mu części ucha. Wszystko to wydarzyło się, zanim skończył 12 lat. Nazywał się Klaudiusz Jamiołkowski i te historie opowiadał pod koniec życia, gdy choroba była już w zaawansowanym stadium. Jak dzisiaj mówi jego syn, Tadeusz: „Dorastałem nigdy nie będąc pewnym w co wierzyć, nie wiedziałem, co jest prawdą”.

Internauci szybko odkryli, że na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego znajduje się powstańczy biogram Klaudiusza Feliksa Jamiołkowskiego.

„Zrobiłem wszystko, żeby zdobyć informacje o moim ojcu” – mówi dalej chłopak. Przyjechał do Polski, żeby przeszukać wszelkie dostępne materiały archiwalne, postarał się o profesjonalną pomoc zawodowych dokumentalistów. W polskich gazetach pojawiły się również ogłoszenia z prośbą o jakiekolwiek informacje na temat Jamiołkowskich. Udało się jedynie dotrzeć do rodziny, która dzieliła ten sam herb rodowy, ale powiązania były tak dalekie, że nie wiedzieli nic na temat Klaudiusza. Natomiast zaprzyjaźnili się i utrzymywali ze sobą kontakt. To dzięki nim Tadeusz kilka lat temu dowiedział się, że jeden z żołnierzy Armii Krajowej w Archiwum Historii Mówionej wspominał Powstanie Warszawskie i wymienił jego ojca z nazwiska. Tę wypowiedź można z łatwością odnaleźć w Internecie. Co ciekawe, dotyczy jednej z „nieprawdopodobnych historii ojca” – Jamiołkowski, pseudonim „Cezar”, podczas Powstania Warszawskiego został trafiony przez niemieckiego snajpera w ucho i z dumą obnosił się ze swoją raną.

 

Poniżej fragment wspomnianej wypowiedzi podporucznika Antoniego Bieniaszewskiego.
Całą rozmowę można znaleźć na stronie Archiwum Historii Mówionej.

zdj. Archiwum Historii Mówionej
Antoni Bieniaszewski, zdj. Archiwum Historii Mówionej

antoni bieniaszewski

Chłopak przyjechał do Polski, żeby spotkać się osobiście z Antonim Bieniaszewskim. „Miał ponad 90 lat, ale bardzo dobrze pamiętał mojego ojca. Mówił, że mój tata zawsze kłamał na temat swojego wieku, bo chciał być najmłodszym żołnierzem Armii Krajowej”. I co najważniejsze:„Potwierdził każdą historię, którą tata opowiadał mi, kiedy byłem dzieckiem.”

(3/3) “I did all I could to find out information about my father, but it seemed that everyone who knew him had been… Posted by Humans of New York on 18 listopada 2015

Komentatorzy zdjęć Brandona Stantona nie ustają w poszukiwaniach krewnych i znajomych Jamiołkowskich. Chłopak podał również nazwiska swoich dziadków (Stanisław Jamiołkowski i Stefania Zielińska) w nadziei, że znajdzie się ktoś, kto będzie znał więcej faktów na temat jego rodziny i dorzuci do tej układanki swoją część wspomnień. Dlaczego nie? Świat jest mniejszy niż by się mogło wydawać.

 

 

w ramach projektu „Życzliwa Polska ma Sens” – sfinansowano ze środków Fundacji PZU/Partner Fundacja PZU


logo-pzu