O Marku Edelmanie w Waszyngtonie

"Marek Edelman był jednym z bohaterów powstania w getcie. Po przeżyciu wojny ratował innych jako lekarz. Pytany, dlaczego pozostał w Polsce, odpowiadał, że już nigdy nie pozwoli, aby ktokolwiek mówił mu, gdzie jest jego miejsce. Polska była jego wyborem" - ambasador Ryszard Schnepf

Uroczyste zapalenie menory, koncert muzyki poważnej i prezentacja książki Witolda Beresia i Krzysztofa Burnetki „Marek Edelman: Being on the Right Side” – tak w Waszyngtonie obchodzono rocznicę Powstania w Getcie Warszawskim.

 

Powstały z doświadczeń getta świat wartości Marka Edelmana jest aktualny także dziś – przekonywali Witold Bereś i Krzysztof Burnetko, opowiadając w Ambasadzie RP w Waszyngtonie o jednym z przywódców powstania 1943 r., świetnym lekarzu, obrońcy praw człowieka i światowej renomy autorytecie.

W 73. rocznicę zrywu warszawskich Żydów – na zaproszenie ambasadora Ryszarda Schnepfa – spotkali się ocaleni z Zagłady, ich rodziny oraz ponad stu znakomitych przedstawicieli amerykańskiej społeczności żydowskiej i polonijnej.

Mało kto krył wzruszenie, słuchając stworzonego na podstawie wielu rozmów z Edelmanem „Dekalogu” postępowania w najtrudniejszych nawet sytuacjach. Wrażenie robiły także przykłady dowodzące jego życiowej i politycznej przenikliwości – choćby te o możliwości odradzania się nacjonalizmu i zagrożeń dla wolności.

Na zdjęciu od lewej: Krzysztof Burnetko, ambasador Ryszard Schnepf, Jerome Barry, Dariusz Skoraczewski (wiolonczelista), Michael Sheppard (pianista), wiceminister spraw zagranicznych Marek Ziółkowski i Witold Bereś.
Na zdjęciu od lewej: Krzysztof Burnetko, ambasador Ryszard Schnepf, Jerome Barry, Dariusz Skoraczewski (wiolonczelista), Michael Sheppard (pianista), wiceminister spraw zagranicznych Marek Ziółkowski i Witold Bereś.

Już w kuluarach Bereś i Burnetko, podpisując swoją książkę, odpowiadali na pytania tyczące kulisów pracy nad pierwszą angielską biografią Marka Edelmana oraz  innych inicjatyw, służących upamiętnieniu jego postaci i świata wartości. Podkreślali też, że bez pomocy ambasadora i KGHM (mecenasa książki) ich podróż do USA byłaby niemożliwa.

Na atmosferę wieczoru złożył się także doskonały koncert dwóch muzyków: Polaka Dariusza Skoraczewskiego (wiolonczela) i Michaela Shepparda (fortepian), którzy brawurowo wykonali jedyny koncert szopenowski na fortepian i wiolonczelę, a na bis starą żydowską pieśń Kol Nidre Maxa Brucha.

Jerome Barry, partner wieczoru i współtwórca Fundacji The Embassy Series, szczególnie dziękował twórcom biografii: – Serdecznie witamy dziś wieczorem panów Witolda Beresia i Krzysztofa Burnetkę, współautorów książki “Marek Edelman: Being on the Right Side” i dziękujemy im za ich wyjątkowy wkład w budowanie zrozumienia historii”.

Gościem honorowym wieczoru był także wiceminister spraw zagranicznych Marek Ziółkowski.

Złoty mecenas książki
Złoty mecenas książki
Wsparcie projektu
Wsparcie projektu