Pamiętając o Wajdzie

... za, powiedzmy, trzysta lat, o polskiej wielkości przełomu tysiącleci będzie świadczyło trzech panów W: Wajda, Wałęsa i Wojtyła.

redakcja

6 marca 2018 roku Andrzej Wajda kończyłby 92 lata. Nie wiemy, o czym dzisiaj kręciłby film, ale jesteśmy pewni, że znowu pokazywałby Polskę. Nawet z jej paskudną, antysemicką gębą. Ale i z nadzieją na odzyskanie twarzy jasnej.

Wajdy brak szalenie. Oczywiście – jako artysty i filmowca. Ci, którzy zjadliwie szepczą, że Wajda-reżyser w wolnej Polsce był słaby, niech w ciszy oglądną „Tatarak”. Dlatego jesteśmy pewni, że za, powiedzmy, trzysta lat, o polskiej wielkości przełomu tysiącleci będzie świadczyło trzech panów W: Wajda, Wałęsa i Wojtyła.
Ale nie tylko dlatego Wajdy brakuje, że przydałby się dziś jego film pokazujący polską małość. Wajdy brakuje dlatego, że zdecydowanie występował przeciwko zamordyzmowi w polskim życiu. A Krystyna Zachwatowicz-Wajda po śmierci męża raz jedyny wzięła udział w publicznym zgromadzeniu, gdy w lipcu 2017 roku wraz z tysiącami innych obywateli protestowała pod krakowskimi sądami przeciwko ustawom rujnującym demokrację.
*
Kiedy zafascynowani patrzymy na dorobek tych wielkich obywateli, których mieliśmy szczęście poznać, a którzy odeszli, trudno nie zadać sobie pytania: – A czy my, obywatele wolnej Polski, wypełniamy swoje późne obowiązki? Czy upominamy się dziś o rozsądek jak Władysław Bartoszewski? Czy bronimy słabszych jak Marek Edelman? Czy stawiamy na mądrą wolność jak ksiądz Józef Tischner? Czy pamiętamy, że „Trzeba w życiu bardzo dużo rzeczy zrobić, żeby po śmierci ze dwie, trzy zostały” jak mówił Wajda?
Pamiętając o Wajdzie, pamiętajmy o naszych późnych obowiązkach wobec Polski.

*

Więcej o Wajdach przeczytasz w naszej książce.

Jest dostępna na:

wersja elektroniczna:

http://www.publio.pl/andrzej-i-krystyna-witold-beres,p169874.html

oraz

wersja papierowa:

http://www.empik.com/andrzej-i-krystyna-pozne-obowiazki-beres-witold-burnetko-krzysztof,p1171393049,ksiazka-p