Piękny jubileusz Kamila Stocha

Kamil Stoch, po raz czwarty w karierze, wygrał zawody Pucharu Świata w Zakopanem i wyrównał wyczyn Adama Małysza. To było dziesiąte zwycięstwo polskiego zawodnika na Wielkiej Krokwi w historii. Nasz zawodnik umocnił się na pozycji lidera Pucharu Świata. Piotr Żyła zajął szóste miejsce. Dwa „oczka”niżej uplasował się Dawid Kubacki.

Dziś – być może jak nigdy wcześniej – nadzieje na wysokie lokaty naszych skoczków były uzasadnione. Wspaniały wynik w konkursie drużynowym, doping kilkudziesięciu tysięcy kibiców w Zakopanem, obecność prezydenta i jego małżonki – to wszystko miało skwitować zwycięstwo polskiego zawodnika. Plan się udał w stu procentach, a konkurs przyniósł nam sporo radości.

Po pierwszej serii zawodów aż czterech naszych skoczków znalazło się w czołowej dziesiątce zawodów. Kibice duże nadzieje wiązali zwłaszcza z występem Kamila Stocha i Piotra Żyły i to właśnie oni uplasowali się najwyżej spośród Polaków (odpowiednio; szóste i siódme miejsce). Do serii finałowej awansowali wszyscy biało-czerwoni.

W drugiej serii nasz mistrz olimpijski nie pozostawił wątpliwości. Odrobił stratę z pierwszej serii i pewnie sięgnął po zwycięstwo – po raz czwarty na Wielkiej Krokwi, wyrównując tym samym wyczyn legendarnego Adama Małysza.

Bohaterami dzisiejszych zawodów byli – jak co roku – polscy kibice, którzy tłumnie przybyli do Zakopanego i bardzo żywiołowo reagowali na występy zawodników. Gratulujemy zarówno zawodnikom, jak i kibicom. To było prawdziwe narciarskie święto w zimowej stolicy Polski.