Samanty Belling rozmowy o sztuce

Wywiad z Iwoną Siwek-Front

Długo wyczekiwana rozmowa z Iwoną Siwek-Front – krakowską artystą – rewolucjonistką, babą wolnościową, babą z duszą nieczystą i z głową bardzo mądrą. Z babą myślącą i walczącą – takiej jak jej baby, które maluje od lat. Samanta Belling odwiedziła ją w pracowni na krakowskim rynku, gdzie od lat spod jej pędzla wychodzą prawdziwe cuda. Ta piękna, ponad stumetrowa przestrzeń to idealne miejsce pracy, rozmyślań i tworzenia nowych wspaniałych dzieł. To również miejsce z przebogatą historią, a jego mury od wielu lat pozytywnie wpływają na artystkę. Zobaczcie i posłuchajcie sami tej niezwykle mądrej baby :)!

Iwona (dla przyjaciół Iwka) urodziła się w Krakowie w rodzinie artystów – jej ojciec to zmarły kilka lat temu, wybitny rysownik i malarz Marian Siwek („Od Jego śmierci jego rysunki towarzyszą każdej mojej wystawie” – mówi malarka). Dyplom zdobywała na Wydziale Grafiki krakowskiej ASP (1994), doktorat broniła w Katedrze Intermediów (praca pt: „Semiosfera mojego Miasta.Notatki), była też stypendystką Emily Carr University of Art & Design (Vancouver, Kanada).

Na co dzień pracuje w niepowtarzalnym atelier przy ul. Wiślnej 8, które jest zarazem galerią autorską, gdzie do późnej nocy unoszą się opary chemii i spreju (a czasami i alkoholowych rozpuszczalników ).

Jej kreska przypomina, że człowiek poddaje się środowisku, gadżetom, modom płynącym ze świata, a tymczasem to, że człowiek należy do świata, nie oznacza, że ma tyrać dla świata. Jednak kreska Siwek-Front to nie tylko sztuka społecznie zaangażowana. To po prostu Sztuka przez duże „S”. To malarstwo z emocjami, witalnością barwy i tętniące erotyzmem – słowem dające wszystko to, czego człowiek wrażliwy potrzebuje od obrazu, by go powiesić sobie na ścianie w domu.