Samotność nie zawsze jest wyborem

Anita Bugajska

"Samotne starsze osoby nie mają szans, by samodzielnie wyjechać za miasto, nawet na kilka godzin. Zamknięte w czterech ścianach dusznych miejskich mieszkań, marzą o wytchnieniu wśród zieleni. Pomóż nam odmienić dla nich tegoroczne wakacje!"

Jak myślisz, z kim będziesz spędzał czas, mając 80 lat? Niewiele osób się nad tym zastanawia. W wyobrażeniach mogą pojawić się wnuki, rodzina albo przyjaźni sąsiedzi. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Starszym ludziom zazwyczaj towarzyszy samotność.

Stowarzyszenie „mali bracia Ubogich” zwraca się właśnie do nich, zachęcając by odkurzyli swoje dawne pasje, wzbogacili zainteresowania albo po prostu spędzili czas z innymi ludźmi. Wolontariusze pracujący dla stowarzyszenia są w różnym wieku, nie ma tu żadnych ograniczeń i wymagań poza jednym: potrzebą podzielenia się z innymi swoim czasem.

Joanna Mielczarek, dyrektor do spraw projektów i promocji, podkreśla, że starsi ludzie nie mają śmiałości, by poprosić o pomoc. Czują się zepchnięci na margines, niepotrzebni, a pytanie o najmniejszą przysługę sprawia im problem. Stowarzyszenie powstało po to, żeby zrobić to za nich. Dni podopiecznych stowarzyszenia są do siebie bardzo podobne:  spędzają je zamknięci w czterech ścianach mieszkania, oglądając telewizję lub przeglądając gazety z krzyżówkami. Wielu ma trudności z poruszaniem się, dlatego wyjście z domu to dla nich prawdziwa wyprawa. Obecność drugiej osoby jest jak święto, wyczekiwane przełamanie rutyny. Zamiast szumu telewizora, słychać rozmowy pełne barwnych historii sprzed lat. Nie chodzi tu o jednorazową akcję i szybkie wypicie herbaty. Wolontariusze zaprzyjaźniają się ze starszymi osobami, nawiązując długoletnie relacje, często zastępują członków rodziny. Wspomniana Joanna Mielczarek często opowiada o swojej przyjaźni z panią Marią, z którą wiele wieczorów spędziła na ploteczkach, ale też trudnych rozmowach o cierpieniu, odchodzeniu i bólu.

fot. Joanna Mielczarek (materiały prasowe Stowarzyszenia)
fot. Joanna Mielczarek (materiały prasowe Stowarzyszenia)

Stowarzyszenie „mali bracia Ubogich” pomaga seniorom również na wiele innych sposobów. W przygotowywanych przez organizację wydarzeniach chętnie uczestniczą osoby, które chcą pomóc starszym, ale czas nie pozwala im na regularne prywatne wizyty. Wtedy można poprowadzić zajęcia na przykład z obsługi komputera, telefonu komórkowego czy nauczyć podstaw języka obcego. Po prostu podzielić się swoimi umiejętnościami.

malibracia2

Co roku latem organizacja prowadzi niezwykłą akcję: można z jej pomocą ufundować wakacje starszej osobie. Nie są to odległe wyjazdy, a po prostu wycieczka na łono natury, za miasto. Taka, na którą każdy może sobie pozwolić, a jednak dla samotnego seniora przygotowanie wyjazdu jest ogromnym wyczynem. Przy większej wpłacie uda się również zrealizować pobyt wakacyjny w Spale dla grupy 25 osób – tych, które najbardziej potrzebują wypoczynku.

Stowarzyszenie sugeruje wpłaty w kwotach 47 zł za jednodniową wycieczkę dla seniora (w tym transport, posiłek, napoje, drobne atrakcje na miejscu) i 85 zł jako koszt doby pobytu wakacyjnego dla jednej osoby (zawiera: nocleg, wyżywienie, ubezpieczenie, atrakcje). Seniorzy będą mieć również zapewnione wsparcie wolontariuszy.

Pani Leokadia, która była na wycieczce zorganizowanej w poprzednich edycjach akcji, wspomina wyjazd:

Oczywiście – każda kwota ma znaczenie. Z mniejszych wpłat szybko uzbiera się suma potrzebna na podarowanie samotnej osobie całego dnia pełnego wrażeń. Najważniejsze dla uczestników wyjazdów jest przebywanie wśród ludzi, wygadanie się, wyżalenie. Samotność przecież nie zawsze jest wyborem.

A więcej o samej akcji tutaj.

Ogólnopolskie Stowarzyszenie mali bracia Ubogich
Strona www: malibracia.org.pl

 

Artykuł powstał w ramach akcji „Życzliwa Polska ma Sens” przygotowanej ze środków Fundacji PZU

logo-PZU