Sobota pod znakiem demonstracji

W Warszawie odbyły się dziś trzy demonstracje: Parada Schumana, marsz środowisk narodowych, a także wspólny proeuropejski marsz KOD-u i opozycji. Zgromadziły na ulicach stolicy dziesiątki tysięcy ludzi, a według informacji podanych przez władze Warszawy, w tym ostatnim udział wzięło 200 tys. osób.

„Tu jest Europa” – pod takim hasłem odbyła się dzisiejsza Parada Schumana, zorganizowana przez Fundację im. Roberta Schumana z okazji Dnia Europy. Jak podaje policja, wzięło w nim udział 2 tys. osób. Jednym z uczestników parady był były prezydent RP, Bronisław Komorowski. 

W marszu środowisk narodowo-katolickich, który przeszedł dziś przez Warszawę pod hasłem „Odwagi Polsko”, udział wzięło 4,5 tys. osób. Uczestnicy marszu chcieli sprzeciwić się „dyktatowi Unii Europejskiej”, działaniom KOD oraz obowiązkowi przyjmowania przez Polskę uchodźców. Udział w marszu wzięli m.in. członkowie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę.

Dziesiątki tysięcy osób na marszu KOD-u i opozycji

Najliczniejszy tego dnia był marsz KOD-u oraz opozycji, który zgromadzić miał według różnych źródeł od 30 do 200 tys. osób. Do marszu zorganizowanego pod hasłem „Jesteśmy i będziemy w Europie” dołączyli także członkowie zakończonej wcześniej Parady Schumana, w tym także Bronisław Komorowski. Na scenie pojawili się m.in. Grzegorz Schetyna, Sławomir Broniarz, Mateusz Kijowski, Barbara Nowacka, Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Ryszard Petru. Marsz był wyrazem poparcia dla Unii Europejskiej oraz sprzeciwem wobec rządów PiS.

Podczas swojego przemówienia Ryszard Petru zaapelował o stworzenie przed kolejnymi wyborami jednej opozycyjnej koalicji.

- Jesteśmy w stanie stworzyć wspólną koalicję. Z KOD-em, z PO, z lewicą, z PSL. Po to, żeby wygrać z tą podłą zmianą. Są rzeczy, które nas dzielą, ale wyzwania są historyczne. To, co nas łączy to brak zgody na język nienawiści, zawłaszczanie państwa. Dorwali się do władzy i łatwo nie odpuszczą - powiedział lider Nowoczesnej. Polityk zaapelował do zgromadzonych o zakończeniu koszmaru „dobrej zmiany”. 

- To będzie długi marsz, który doprowadzi nas do wolnej Polski, do wyborów, w których pokonamy państwo PiS. Długi marsz do zwycięstwa, nie pozwolimy Jarosławowi Kaczyńskiemu na oddzielanie nas od Europy, na żelazną kurtynę. Nie pozwolimy na podłą zmianę! – mówił z kolei przewodniczący PO, Grzegorz Schetyna. 

  []

Mateusz Kijowski, lider KOD, podczas swojego przemówienia odniósł się do dziedzictwa europejskiego. - Jesteśmy i będziemy w Europie. W 2003 r. ponad 13 mln Polek i Polaków zadecydowało, że chcemy dołączyć do Europy. Potwierdziliśmy wszyscy ten strategiczny kierunek, nigdy więcej – wcześniej ani później – tylu Polaków nie stanęło po jednej stronie – stwierdził. Dodał też, że wierzy, iż Polacy nie dadzą się podzielić.