Taka Polska ma Sens: Listy czytelników

Barbara Nocuń, Michał Paluch, Ewa

Jest niewytłumaczalnie ludzki. Ma 81 lat.

Podsumowujemy akcję „Taka Polska ma Sens”. Pisaliśmy o niej tutaj. Uważnie przeczytaliśmy wszystkie listy  i bardzo Wam dziękujemy, bo sprawiły nam wielką radość. Oto kilka wybranych wiadomości od naszych czytelników:

*

Barbara Nocuń: 

Rok szkolny 1969/1970: jestem uczennicą Szkoły Podstawowej nr 7 im Adama Mickiewicza w Sosnowcu. Moją wychowawczynią  i nauczycielką języka polskiego jest mgr Zofia Wierzbicka. Teraz myślę: jak bardzo wybitny pedagog.

Każda lekcja polskiego jest O CZYMŚ i po COŚ. Nie byłabym tym, kim jestem, gdyby nie ONA.W naszej klasie, gdzie razem ze mną uczy się ponad czterdzieści uczniów, wisi wycięty przez nas z brystolu cytat z opowiadania Stary człowiek i morze Hemingwaya. „Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać.”

Całym moim dorosłym  życiem podpisuje się pod tym cytatem. Czerpię z niego siłę. Dzisiaj po raz kolejny „wchodzę” do klasy na pierwszym piętrze, siadam w ławce i myślę, jak wiele zawdzięczam tej fantastycznej nauczycielce i lekcjom języka polskiego w jej wykonaniu.

*

Michał Paluch:

1. Mój najukochańszy dziadek Kazik Ziajka, ostatni żyjący na Śląsku oficer spod Monte Cassino, ma 93 lata. Jest niezwykły wielowymiarowo.

Wspomnienia Kazimierza Ziajki z lat 1922-1942 do przeczytania tutaj.

2. Mój wielki Mistrz i Autorytet pedagogiczny Prof. Zbigniew Pełczyński, założyciel Fundacji Batorego i Szkoły Liderów. Jest również multifascynujący. Ma 90 lat.

3. Mój wielki wykładowca i mędrzec, przyjaciel ludzi i świata Prof. Szewach Weiss, który potrafi rozmawiać o całym świecie. Jest niewytłumaczalnie ludzki. Ma 81 lat.

*

Ewa:

Brakuje nam już tak wielkich autorytetów jak Pan Bartoszewski, Ks. Tischner i wielu innych… ale jest wielu zwykłych ludzi, dla których nie są ważne pieniądze, przepychanki między politykami, liczy się głównie zwykły człowiek.

Takim człowiekiem jest Krystyna Polak, która w małym mieście Olesno (woj.częstochowskie) prowadzi koło emerytów liczące 1000 osób.

Jest dla nich jak mama. Organizuje im czas wolny począwszy od wczasów, wycieczek, po zabawy karnawałowe, wspólne wyjazdy na koncerty. Nie zapomina także o jubileuszach (urodziny 100-latków), świętach: Dniu  Kobiet, Dniu Babci, Dniu Matki. Emeryci na pewno nie czują się przy niej samotni.

Dzięki takim bezinteresownym działaczom jak Pani Krystyna – Polska ma sens :)