O co chodzi z tym winem?

Monika Schwertner

Cykl "Wino jest kobietą" to seria artykułów o miłości do wina oraz o bogactwie kulturowym ukrytym w winiarstwie – zajęciu, pozwalającym łączyć pracę, pasję i piękno!

Od czasu do czasu antropolodzy społeczni i kulturoznawcy specjalizujący się w badaniu mechanizmów funkcjonowania przedsiębiorstw, proponują nam jakąś nową teorię na temat tego, czym jest tzw. kultura organizacyjna w biznesie.

Wszystkie dotychczasowe badania w tej dziedzinie potwierdzają, że nieformalne wzorce kulturowe w organizacjach mają duże znaczenie i istotną rolę, silnie oddziaływując na koniec na wyniki firmy.

I w tym właśnie kontekście, pisząc dziś wieczorem ten tekst, zastanawiam się – a jak w takim razie jest z winem?

Winnica

Antropologiczny opis funkcjonowania organizacji to próba przedstawienia, jakie konkretne konfiguracje wartości przyczyniają się do osiągnięcia celów przez przedsiębiorstwo lub do jego porażki.

Jako oddana miłośniczka wina, zafascynowana opowieścią w nim ukrytą, jestem jednocześnie świadoma, że wino to produkt. Który powstaje w konkretnych warunkach, konkretnych miejscach, w wyniku pracy konkretnych osób, na bazie ludzkiego doświadczenia i wiedzy budowanej przez lata.

I nie mogę pozbyć się wrażenia, że wszystkie te miejsca, ci ludzie, te doświadczenia mają w sobie coś wspólnego, i że to, co je łączy być może jest tak naprawdę najistotniejszą sprawą dla tego biznesu.

Potrząsam kieliszkiem, zanurzam nos w moim „La HauteBoissière” od La CaveGigondas, smakuję odrobinę… Piękna ciemno purpurowa barwa. W nosie – aromaty czarnych owoców, ziół, nuty śliwki i kakao. W ustach – czereśnie, czarne jagody, czarny pieprz, nuta dębowa…

No właśnie, jakie konfiguracje wartości sprawiają, że w efekcie mogę pić to wino i cieszyć się jego kolorem, zapachem i smakiem? Co doprowadziło tego konkretnego winiarza i pozostałych producentów tej branży do sukcesu? Czy w tej dziedzinie biznesu da się wyróżnić jakieś wspólne wartości przyczyniające się do osiągnięcia celów?

Winiarstwo to niełatwy sposób na robienie pieniędzy. Mówi się, że w ciągu jednego roku winiarz musi podjąć około czterystu różnego rodzaju decyzji dotyczących uprawy, zbioru, procesu produkcji, tak mocno uzależnionych od warunków pogodowych, które w nawet najbardziej przewidywalnych strefach klimatycznych nigdy nie są do końca przewidywalne i każdego roku są troszkę inne – a przecież to „troszkę” może mieć ogromny wpływ na produkt końcowy.

Winnica 2

Co w takim razie sprawia, że ludzie mimo to decydują się na prowadzenie tego biznesu, co sprawia, że w naszym kraju jak grzyby po deszczu powstają nowe winnice? Co przyciąga ludzi do tego trudnego, obarczonego ogromnym prawdopodobieństwem niepowodzenia zajęcia?

Winorośl wydaje się być cudem samym w sobie. Rośnie na glebach, na których nic innego nie byłoby w stanie wyrosnąć. Kamienistość tej gleby dodaje winu jedynie bardziej wysublimowanego smaku mineralności. Obserwując, jak ta roślina musi radzić sobie z rozmaitymi przeciwnościami i pamiętając o wszystkich trudnościach, które ma do pokonania winiarz przy jej uprawie i potem przy produkcji, zaczynam rozumieć, że to, czym winiarstwo najbardziej przyciąga swoich miłośników, to właśnie ta opowieść…

Opowieść o życiu, o bogactwie jego doświadczania, o tym, że nic, co przychodzi lekko, łatwo i przyjemnie nigdy tak dobrze nie smakuje i nie jest tak mocno doświadczane, jak to, o co musimy się mocno postarać, jak to, o co musimy powalczyć.

Opowieść o pracy, i o zmęczeniu po pracy, które pozwala nam zasypiać zdrowo i błogo w poczuciu dobrze spędzonego dnia.

Opowieść o tej gliniastej, kamienistej glebie, przez którą musi przecisnąć się winorośl, aby zapuścić korzenie i o tym, że ta gleba staje się jej domem i że miną jeszcze lata, aż wreszcie z tego domu wyda swoje najlepsze owoce. Bo wszystko, co cenne w życiu wymaga czasu, buduje się powoli. I wymaga uważnej i świadomej pracy. I serca – dbającego i pielęgnującego.

I opowieść o słońcu, które jest nagrodą i koniecznością, warunkiem niezbędnym, żeby to wszystko na koniec się udało.

Tak jak radość w naszym życiu jest przyczyną i skutkiem, żródłem i efektem każdego naszego dobrze spędzonego dnia.A potem możemy usiąść przy stole wszyscy razem i cieszyć się sobą…

Monika Schwertner – doradca biznesowy, coach, redaktor Magazynu Kobiety Priorytety, członkini Stowarzyszenia Kobiety i Wino, miłośniczka wina i absolwentka kursów Wine&Spirit Education Trust. Zapraszamy do kontaktu z autorką naszego cyklu poprzez stronę monikaschwertner.pl.