#WyszerujSwojeOrgany

Zależało nam na uzmysłowieniu młodym ludziom, że są ważniejsze rzeczy, którymi możemy się podzielić, np. narządy.

W dobie mediów społecznościowych „dzielimy” się różnymi rzeczami, które niekoniecznie mają wartość – mówi Jakub Sagan z Agencji K2, producenta spotu. Kampanii towarzyszy hasło , które wzbudza kontrowersje ze względu na czasownik „wyszeruj” (z odpowiednim hashtagiem dla mediów społecznościowych #WyszerujSwojeOrgany) brzmiący trochę sztucznie, ale przecież zwracający uwagę – a to jest w takim akcjach najważniejsze.

Szukamy niestandardowych sposobów na dotarcie do społeczności i zainteresowanie jej tematyką transplantacji – tłumaczy Paweł Klikowicz, koordynator kampanii Dawca.pl. Spot skierowany jest do młodych ludzi, którzy dużo czasu spędzają w Internecie, dzieląc się ze znajomymi swoimi przemyśleniami (nie zawsze odkrywczymi), zdjęciami (nie zawsze ciekawymi) i śmiesznymi memami (no, nie zawsze zabawnymi). Zależało nam na uzmysłowieniu młodym ludziom, że są ważniejsze rzeczy, którymi możemy się podzielić, np. narządy – dodaje Sagan.

Co sądzicie o tej kampanii? Na pewno nie przechodzi się obok niej obojętnie, ale zdania na temat spotu są podzielone. Warto docenić oryginalny pomysł. Cel na pewno jest ważny. Może warto ze sobą mieć oświadczenie woli bycia dawcą?

Przypominamy, że zgodnie z polskim prawem zgoda na bycie dawcą jest domniemana, to znaczy, że jeśli dana osoba nie wyraziła sprzeciwu (w formie wpisu w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów), może ona zostać potencjalnym dawcą narządu. Oświadczenie woli bycia dawcą to jednak promowana w Polsce (i na świecie) forma uświadomienia członkom rodziny i najbliższym osobom naszej decyzji. Poza tym może być też początkiem dyskusji o dawstwie narządów. Więcej informacji tutaj.

w ramach projektu „Życzliwa Polska ma Sens” – sfinansowano ze środków Fundacji PZU/Partner Fundacja PZU
logo-pzu