Zdolni do pracy. Diru.pl

 

Powie ktoś: – Nazwa dziwaczna. Ale wpada w ucho. Ale ważniejsze jest to, co się za nią kryje: praca dla osób niepełnosprawnych.

 

Diru.pl to serwis internetowy, który powstał, aby pomóc osobom niepełnosprawnym w znalezieniu pracy. Z kolei pracodawcom chce się ułatwić poszukiwanie pracowników niepełnosprawnych – chodzi szczególnie o małe i średnie przedsiębiorstwa działające na otwartym rynku.

Wiadomo, jak ciężko znaleźć pracę w ogóle, a już pracę, która będzie spełniała nasze wymagania i w której będziemy mogli się rozwijać. A co powiedzieć o sytuacji w małym mieście, gdzie nie ma zakładu pracy chronionej, a nawet jeżeli jest, to jego szef mówi niepełnosprawnemu szukającemu pracy, że z wyższym wykształceniem nikogo nie potrzebuje. Że może do prostych prac, ale to bez szkoły. Wtedy, powiedzmy szczerze, chce się wyć i płakać. Ale przecież nie wszyscy niepełnosprawni muszą wycierać kurze i być ochroniarzami.

*

Bo niepełnosprawni pracownicy zatrudniani na otwartym rynku pracy, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwach, mogą wiele zaoferować. W dodatku sama firma jest lepiej oceniana przez lokalną społeczność, a i pracownicy mają szansę na rozwój niekoniecznie w swoiście zamkniętym zakładzie pracy chronionej.

z-plms-02-diru-ilustr

I jest jeszcze coś. Pozostali, zdrowi pracownicy, stają się bardziej otwarci. To pozwala na zmianę postaw, wpływa na codzienne zachowanie. Z kolegą na wózku też można obejrzeć mecz piłkarski.

Autorzy serwisu mają nadzieję, że uda się im przekonać pracodawców, aby w Diru.pl umieszczali oferty pracy możliwej do prowadzenia z dala i ogłoszenia na bardziej wymagające stanowiska. Trzeba unikać dyskryminacji, bo ona prowadzi do frustracji i nieporozumień, a nawet konfliktów. Serwis Diru.pl nie pisze o tym z punktu widzenia psychologa zajmującego się tą problematyką naukową, ale pracowników, którzy to przeszli i mogą podzielić się własnym doświadczeniem.

*

Małe i średnie przedsiębiorstwa najczęściej decydują się na zatrudnienie osób niepełnosprawnych, ponieważ otrzymają dofinansowanie do wynagrodzenia pracownika z PFRONu. Ale takich małych firm, które mogą zaoferować osobie niepełnosprawnej satysfakcjonującą pracę jest jeszcze zbyt mało.

Dyskryminacja to słowo, które często się pojawia, gdy mowa o zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Jednym z najważniejszych problemów, z którym można się zetknąć jest zaniżanie kwalifikacji osób niepełnosprawnych. Skoro taki potencjalny pracownik ma niskie kwalifikacje, to nie zasługuje na właściwe wynagrodzenie na danym stanowisku, lub co gorsze nie jest brany pod uwagę do wykonywania wymagających zadań. Takiej sytuacji doświadcza wielu niepełnosprawnych. Zaczyna się od dyskryminacji pracownika, a kończy na jego niekończącej się frustracji. Z czasem pracownik może się również przyzwyczaić do wykonywanie mało wymagających zadań. To błąd zarządzania – bo co będzie, gdy inny pracownik pójdzie na urlop czy dłuższe zwolnienie lekarskie?

Kwalifikacje osób często jednak są zaniżane nieświadomie, szczególnie przez firmy, które działają na otwartym rynku pracy. Nie wpadajmy w taką pułapkę. Owszem – osoby niepełnosprawne potrzebują częstszych przerw czy odpoczynku od pracy przy komputerze (szczególnie w przypadku epilepsji), ale ich umiejętności nie od tego zależą! Więc nie warto z góry delegować ich tylko do ścierania kurzy.

Pracownicy niepełnosprawni to często dobrze wykształcone osoby, które tak jak każdy z nas chcą pracować, aby zaspokajać swoje potrzeby. Wystarczy dać im szansę. Osoba niepełnosprawna to nie tylko „ręce do pracy”, ale lojalny pracownik, który może zażegnać wewnętrzne konflikty i nieporozumienia w firmie. Oczywiście o ile osoba z epilepsją czy na wózku nie zostanie zatrudniona jako przedstawiciel handlowy, bo przecież najczęściej nie może prowadzić samochodu, o tyle może pracować w sprzedaży czy marketingu. Spore problemy z zatrudnieniem mają osoby głuchonieme, ale można przecież wykorzystać ich zdolności do pracy manualnej.

Na uczelniach coraz liczniejszą grupą studentów stanowią osoby niepełnosprawne. Rodzice dbają o to, aby ich dzieci zdobyły odpowiednie wykształcenie, bo rozumieją, że w pewnym momencie życia to pewnie oni sami będą wymagać opieki. Skoro oni sami nie chcą zamykać się w domu to dajmy im możliwość zatrudnienia, bo przecież na komisjach o rentę przeważnie słyszą: zdolny do pracy.

*

Twórcy serwisu Diru.pl swój projekt traktują bardzo osobiście:

- Ponieważ zespół naszej firmy tworzą głównie osoby niepełnosprawne i na własnej skórze przekonaliśmy się, jakie mogą być skutki dyskryminacji na rynku pracy, więc w roku 2015 wpadliśmy na pomysł serwisu z ofertami pracy dla osób niepełnosprawnych temu. Szybko pojawiła się strona a na niej ogłoszenia. Chcieliśmy przypomnieć o naszym projekcie i zachęcić zarówno firmy, jak i osoby niepełnosprawne do odwiedzania serwisu Diru.pl.

Brak dyskryminacji to praca bez frustracji

 

opr.PLMS/wb

materiał powstał w ramach projektu Życzliwa Polska ma Sens, sponsorowanego przez Fundację PZU

logo-PZU